Kolorowe noce

Artykuł dodany: 2010-08-05 14:53:22

Na koloniach wszystkie noce są kolorowe, to oczywiste. Jednakże trzy ostatnie są kolorowe najbardziej…

 

BIAŁA NOC

O co chodzi?

Jak każdej kolorowej nocy – działamy przez zaskoczenie. Cichutko zakradamy się do łóżka kolegi i... przyszywamy do prześcieradła, materaca lub koca jego piżamkę, koszulkę, dres czy inne ubranie, w którym śpi.

Jakby nigdy nic, kładziemy się spać. Na efekt cierpliwie czekamy do rana.

Sami również możemy obudzić się spętani...

 

CZERWONA NOC


O co chodzi?

Nocą, niepostrzeżenie należy schować czerwone rzeczy kolegi, koleżanki.

Już od rana odbywa się „wykupywanie” fantów. Za piosenkę, pozmywanie naczyń czy inną czynność, którą właściciel schowanej rzeczy musi wykonać, by odzyskać swoją czerwoną własność.

 

ZIELONA NOC

To ostatnia kolonijna noc.

 

O co chodzi?

Generalnie, do tradycyjnego „świętowania” tej nocy potrzebny jest jeden towar – pasta do zębów.

Ostatnio modne są jednak i inne przybory, np.: ketchup czy musztarda. „Dekorujemy” nimi szczególnie ciało śpiących kolonistów, ale też ich rzeczy.

Pasta może powitać ich nad ranem także np. w butach, na klamce czy – zamiast mydła – w mydelniczce.

 

Uwaga!

Wypaćkać pół świata pastą do zębów, to żadna filozofia. Liczy się pomysł, humor, sposób – by żart nie był głupi, ale naprawdę zabawny.


Więcej cennych rad znajdziecie w 8. Kumplu!

 

Na koloniach, obozie obchodziliście kolorowe noce? Jak było?

tagi:

Komentarze

skomentuj
Aby móc komentować, proszę się zalogować
avatar

werafd Ocena : 5

2010-12-28 19:08:11

łałłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłł!!! niewiedziałam o tym

avatar

Alusia2 Ocena : 5

2010-09-11 20:14:52

Już o tym czytałam w którymś numerze Kumpla, ale nie miałam okazji żeby zrobić sobie kolorową noc, bo wcześniej nie wiedziałam o tych nocach a ostatnio nigdzie nie wyjeżdżam na kolonie :)

avatar

kakakasia Ocena : 0

2010-09-04 12:28:31

Kiedy byłam na biwaku z naszą wychowawczynią i z całą klasą miałam z koleżanką wartę od północy do pierwszej. Była wtedy zielona noc i prawie nikt nie spał tylko przesiedzieliśmy całą noc w namiotach jedząc chipsy i gadając. A potem rano o 7.00 poszłyśmy spać na 2 godziny. Ale na szczęście chłopacy nas nie wysmarowali pastą w te 2 godziny, ponieważ łowili ryby.

avatar

vercia008 Ocena : 5

2010-08-19 10:35:37

Na wszystkich obozach i koloniach na których byłam nie mogłam zrobić żadnej kolorowej nocy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

avatar

gimnastyczka Ocena : 5

2010-08-13 21:48:24

super!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

avatar

klaryssa Ocena : 5

2010-08-06 11:51:28

To samo jest w sierpniowym kumplu.

Partnerzy: